Kańczuga Strażyca


Albert Strażyc (?- 1650) pochodził z Kańczugi. Obecnie jest to miasto w powiecie przeworskim na Podkarpaciu. Prawa miejskie Kańczuga otrzymała już w XV wieku. Z tego okresu pochodzi kościół parafialny pod wezwaniem św. Michała Archanioła.

Myślę, że dzięki tej budowli można spojrzeć na miasto oczami Strażyca. Czasy dzieciństwa przyszłego profesora Akademii Krakowskiej były niespokojne.

Miasto, odbudowane z wielkim trudem po napadzie Tatarów w 1498 roku, wyposażone zostało w lochy i fortyfikacje obronne.  W 1624 Tatarzy ponownie pustoszą miasto i okolice, niszcząc wszystko, co się da, mordując lub biorąc w jasyr większość mieszkańców. W 1628 roku Lubomirscy zarządzają całym kluczem Kańczudzkim (zespołem okolicznych miejscowości). W II połowie XVII wieku zagraża okolicy potop szwedzki, miasto broni się wielokrotnie. Następnie Kańczuga przechodzi z rąk do rąk stopniowo coraz bardziej podupadając.

Czy Strażyc był świadkiem ataku tatarskiego w 1624 roku czy też zdążył opuścić miasto (domysły) wysłany na nauki do Krakowa? Nie wiadomo nawet kiedy się urodził, Uniwersytet Jagielloński stracił archiwa dotyczące początku XVII wieku[1], wiadomo, że w roku 1632 był już bakałarzem (najniższy stopień naukowy) sztuk wyzwolonych w Akademii Krakowskiej[2].

Jakkolwiek się stało, będąc chłopięciem, łapiącym żaby za murami Kańczugi na początku XVII wieku, musiał odwiedzać kościół – wówczas pod wezwaniem Świętego Ducha – odbudowany po najazdach tatarskich  w 1498 (w 1611 r. po poważnej rozbudowie prowadzonej przez ks. Kaspra Fabrycego, rekonsekrowano go pod wezwaniem św. Michała Archanioła). W 2012 roku odkryto dość dobrze zachowane renesansowe freski przedstawiające wici roślinne, jabłka i święte postacie. Do ich wykonania użyto popularnych w XVI wieku barwników: malachitu, azurytu i smalty. W czasie prowadzonych prac odtworzono skute wcześniej żebrowania oraz odsłonięto i zakonserwowano freski na sklepieniu. Jest ono ceglane, spoczywa na kamiennych murach i wiadomo, że wzniesiono je po tym, jak spłonął wcześniejszy drewniany strop. Co więcej, odkryto także datę jego powstania – 1610 r. ? i nazwisko malarza – Grzegorza Kwaśniewicza. Na odsłonięcie czekają jeszcze polichromie na ścianach prezbiterium, a są one z pewnością starsze[3].

Fragment renesansowej polichromii na sklepieniu kościoła parafialnego w Kańczudze. Wymarła roślina Arum maius której ryciny zachowały się w dokumentach Uniwersytetu Jagiellońskiego http://www.radio.rzeszow.pl/informacje/28423/jest-plan-ochrony-podkarpackich-zabytkow-na-wypadek-wojny

Fragment renesansowej polichromii na sklepieniu kościoła parafialnego w Kańczudze. Wymarła roślina Arum maius której ryciny zachowały się w dokumentach Uniwersytetu Jagiellońskiego
http://www.radio.rzeszow.pl/informacje/28423/jest-plan-ochrony-podkarpackich-zabytkow-na-wypadek-wojny

Czy Strażyc oglądał jako dziecko te olbrzymie freski, w tym również wymowny fresk szatana w kańczudzkim kościele? Wizją artysty przybrał on postać nagiej kobiety z obwisłymi piersiami. Wizerunek diabła nie był w tamtych czasach niczym niezwykłym, chociaż nie wszędzie występował w tak sugestywnym wyobrażeniu i rzadko zachowały się one do naszych czasów.

Jak wtedy wyglądała Kańczuga Strażyca?

fot. Barbara Chmura Najstarsza cześć polichromii to ogromnych rozmiarów obraz przedstawiający scenę nawrócenia św. Pawła, pochodzący prawdopodobnie z I poł. XVI w. https://www.zycie.pl/informacje/artykul/5367,unikatowe-polichromie-wreszcie-ujrza-swiatlo-dzienne

fot. Barbara Chmura
Najstarsza cześć polichromii to ogromnych rozmiarów obraz przedstawiający scenę nawrócenia św. Pawła, pochodzący prawdopodobnie z I poł. XVI w.
https://www.zycie.pl/informacje/artykul/5367,unikatowe-polichromie-wreszcie-ujrza-swiatlo-dzienne

[1] Journal for the History of Astronomy – Tom 30 – Strona 128
books7

[2]C.134 39. STRAŻYC Wojciech Rajmund z Kańczugi, syn Andrzeja (zm. 1650, w Bolonii). Studiował w Krakowie (1632 — bakałarz, 1634 — magister). Od 1640 r. był profesorem matematyki, a od 1646 astrologii w Uniwersytecie Krakowskim.” – Biuletyn Biblioteki Jagiellońskiej – Tom 46 – Strona 175

[3] http://mojprzeworsk.pl/kanczuga-to-jest-zabytkowa-sensacja/


 

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s