tylko dla osób o mocnych nerwach


Nie przestaję pozostawać w zachwycie nad pewnym forum dyskusyjnym. Zazwyczaj staram się być otwartym na odmienne spojrzenie na jakiś problem. Nigdy nie widziałem Księżyca z bliska ani Ziemi z daleka. Często natomiast zdarzyło mi się widzieć Ziemię z bardzo, bardzo bliska. Pewne dyskusje wydają mi się jednak tak absurdalne, że są w tej naiwności po prostu piękne,  ale z drugiej strony jednak przerażające.

Dlaczego się trzeba bać?

Dlatego, że wychodzi na jaw nieskuteczność systemu nauczania. Człowiek wychodzi ze szkoły z różnorodną wiedzą, w dużej części zbędną, ale bez umiejętności krytycznej weryfikacji nowych informacji. Nauczyciel podaje fakty, uczeń je gromadzi, ale nic z tego nie wynika. Nie ma pomiędzy tymi faktami związku, nie budują konstrukcji rozumienia, która pozwoliłaby w przyszłości tę wiedzę rozwijać.

Stając w obliczu nowych informacji, dorosła osoba nie ma ich do czego dopasować, często kieruje się wagą autorytetu: skoro ten tak powiedział, to musi być prawda. Tym bardziej, gdy „wszyscy tak mówią”.

Oto dyskusja sprzed pół roku. Swoją poedukacyjną sytuację opisują oni mniej więcej tak:

„W zasadzie ja nie bardzo mogę cos nowego wnieść w ten temat ponieważ trzeba bardzo dobrze sie znac na przeróżnych  dziedzinach nauki w tym kierunku.
Za to bardzo chętnie wchłaniam to o czym piszecie jezeli wchodzą w grę kolejne dowody na płaskość ziemi i obalanie kłamstw globalistów .
Szatan bedzie chciał wielu przekonać do siebie i udowodnić,ze on nas nigdy nie okłamywał, wręcz  przeciwnie ,ze pisał nam prawdę”. ~by Kasia on 27th Kwiecień 2015, 16:54

Jak dyskutować z osobą, która zakłada szatańskie pochodzenie określonego poglądu na strukturę świata? Nie da się, poszukajmy kogoś innego.

„mamy tu w Görlitz dobry punkt obserwacyjny a mianowicie wulkan Landeskrone. Jego wysokość to 419,4 mnpm. http://pl.wikipedia.org/wiki/Landeskrone
Wieża obserwacyjna na szczycie ma około 15 metrów więc w sumie śiwat oglądamy z około 435 metrów.(…) widoczność około 100km ale aparat niestety nie uchwycił tych „bardziej rozmytych” detali (Lustrzanka Nikon z obiektywem 18-55mm). Szacuję, że od lewej do prawej krawędzi obrazu jest około 200 km… a zaokrąglenia ani widu ani słychu”. ~by Skiper on 3rd Maj 2015, 22:01

Oto próba naukowej, empirycznej weryfikacji. Błąd w obliczeniach wysokości nad światem wynika stąd, że wprawdzie Landeskrone ma 419,4 m npm, ale samo Görlitz nie leży na poziomie 0. Obserwowane zaokrąglenie jest chyba zbyt małe do uchwycenia dla ludzkiego oka nawet na takim widnokręgu[1] . Wszyscy zmagamy się z uświadomieniem sobie skali i naszej proporcji wobec tej kuli, na której stoimy… Moderator forum pociesza:

Właśnie sprawdziłem, że na obliczenie promienia ziemi nie ma żadnego sposobu i stosuje się błędną interpretację pewnego znanego zjawiska. I ta interpretacja budzi śmiech na sali. Ktoś musiał obliczyć promień Ziemi, ten ktoś musiał mieć nazwisko, imię i świadków swych obliczeń, dzieło spisane i zapis w Encyklopediach dla potomności. (…) Podaje się, że obliczył to niejaki Eratostenes na 250 lat p.n.e. Podano jego życiorys i trzy tytuły ksiąg, które rzekomo napisał, ale… owe dzieła się spaliły z pożarze słynnej biblioteki w Aleksandrii w 391 roku n.e. Z żalem Wikipedia stwierdza, że… Niestety, są jedynie fragmenty jego prac po pożarze Biblioteki Aleksandryjskiej. (…) W zamian za to podano nam bezdowodowo jakieś brednie o Eratostenesie. Nie podano, czy ówczesny świat naukowy przypadkiem nie chciał go spalić za takie horrendalne herezje, kiedy cały świat dobrze wiedział, ze ziemia była płaska.
Przecież Księgi Mojżeszowe nie mówiły ani słowa o Ziemi kuli! A były wtedy znane i dlatego je tłumaczono na grecki!

A więc wracamy do punktu wyjścia, ale to jeszcze nie koniec. W dyskusji pojawia się taki rysunek:

Problem skali i proporcji chyba w szkolnym programie nie istnieje. Z drugiej strony, bardzo trudno jest uświadomić wielkości, z którymi mamy do czynienia w przypadku Układu Słonecznego i człowieka jako obserwatora ze swoim horyzontem i widnokręgiem na Ziemi.[2]

Wszelkie rysunki, diagramy zjawisk astronomicznych/geograficznych wynikających z interakcji pomiędzy Ziemią, Księżycem i Słońcem są umowne, są nieprawdopodobnie umowne, ponieważ, aby jasno przedstawić mechanizm zjawiska trzeba porzucić wszelkie proporcje wielkości i odległości obiektów. Inaczej się naprawdę nie da. Jeżeli nie będziemy o tym za każdym razem przypominać, będziemy współodpowiedzialni za istnienie moderatora na forum i innych bezskutecznie poszukujących naukowej prawdy ludzi. Nie ma rzeczy oczywistych! Oto komentarz do powyższego rysunku:

Wiadomo już teraz że Ziemia jest płaska.
Zrobiono z niej kulę i jej rozmiary obliczono z pomiarów kątów padania cienia na PŁASKIEJ Ziemi.
A te oszukańcze  rysunki są tego dowodem.
Czy słońce jest takie wielkie w porównaniu z Ziemią?
Spalilibyśmy się w ciągu sekund i w dzień nie mielibyśmy szansy na zobaczenie nawet skrawka niebieskiego nieba, ponieważ słońce zakryłoby całe niebo.
A cienie?
Przy takiej wielkości słońca cienie niemal by nie istniały ponieważ światło docierałoby do każdego miejsca pod różnymi kątami z takiego olbrzymiego słońca.
Cienie jakie widzimy na Ziemi są rezultatem małej średnicy Słońca. Dlatego cienie są niemal całkowicie ostre – nie rozmazane.
Czyli z ziemi zrobiono kulę, według katów padania światła obliczono promień ziemi i… dzisiaj nikt do tego się nie chce przyznać i nie ma na ten temat żadnej pracy naukowej. ~by thewordwatcher on 4th Maj 2015, 16:44

Dyskusja trwa nadal i niewątpliwie się rozkręca.

Jest jeszcze gorzej – nikt nie posiada żadnych dowodów na heliocentryzm i na to, że Ziemia krąży wokół Słońca.
I jeszcze gorzej – jest kilka dowodów naukowych na to, że Ziemia się nie obraca wokół własnej osi i że nie okrąża Słońca.
Staje się więc całkowicie oczywiste, że cała kosmologia to teoryjki wyssane z palca. Ale jest jeszcze gorzej!!!  Zastanówmy się na poważnie na ową sytuacją. Skoro to wszystko teorie bezdowodowe. W jaki sposób funkcjonuje NASA, skoro nie zielonego pojęcia o kosmosie!? ~by thewordwatcher on 24th Czerwiec 2015, 12:09

MIŁEJ LEKTURY!


PS.
[1] Aj-aj-aj! Gdy potem zastanowiłem się nad tym, co napisałem, to po prostu nie mogłem uwierzyć. Nieświadomie zaakceptowałem założenie, że z wystarczająco wysokiej wieży powinienem zobaczyć zakrzywiony horyzont. Oto jak łatwo można wpaść w pułapkę! Gdybym w tym aparacie znalazł funkcję panoramy, zrobiłbym zdjęcie okolicy szerokości 360°. Horyzont nie może być inny niż poziomy na otwartej przestrzeni, bo to wynika z geometrii oraz szerokości pola widzenia człowieka. Nie ważne, jak wysoko się wlezie (chyba, że się wlezie do statku kosmicznego), horyzont będzie płaski. Jest to raczej argument za kulistością Ziemi, bo idąc tą drogą rozumowania, odległe przedmioty są malutkie, ale gdyby się wlazło odpowiednio wysoko, to na płaskiej Ziemi powinno się udać zobaczyć z jednej strony ocean, z drugiej, powiedzmy, Ural, albo cokolwiek innego, co okrągła Ziemia już dawno schowałaby za swoją krzywizną.
[2] Tak, usunąłem tę uwagę o Keplerze. To temat na osobny wpis.


Advertisements
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „tylko dla osób o mocnych nerwach

  1. Napoleon XV - Cesarz Abramowic pisze:

    Ciekawe czy jako naukowiec sprawdził kątomierzem na zdjęciu, czy wstępuje jakieś „zaokrąglenia”. Każde odchyły od oczekiwanych 180 stopni są dowodem na płaską ziemię! 😉
    Pozdrawiam.

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s